Centrum prasowe Volvo

Sprzedaż w dobie pandemii – wyniki Volvo Cars i Volvo Car Poland

Pandemia koronawirusa zmieniła całkowicie obraz świata, także motoryzacyjnego. Oto jak wyglądała sprzedaż Volvo Cars i Volvo Car Poland po pierwszych czterech miesiącach bieżącego roku. W którym regionie świata widać już powrót do normalności? Na którym miejscu po wszystkich przetasowaniach znalazło się Volvo w Polsce? Oto pełen obraz obecnej sytuacji.

Volvo w Polsce zwiększa udziały rynkowe  

Marzec i kwiecień minęły w Polsce pod znakiem spadków sprzedaży całej branży motoryzacyjnej. Spadek na polskim rynku aut do 3,5t w marcu wyniósł -40%, a w kwietniu -66%. Od początku roku sprzedaż w Polsce spadła o 34%. W tym trudnym otoczeniu rynkowym, polski oddział Volvo radzi sobie bardzo dobrze. Spadki sprzedaży są znacznie niższe niż średnia dla całej branży. Od początku roku do końca kwietnia, spadek sprzedaży Volvo wyniósł -12,4% (rejestracje), co pozwoliło awansować Volvo na trzynastą pozycję w kraju. Warto wspomnieć, że spadek sprzedaży odnotowali wszyscy spośród 30 największych importerów aut osobowych w Polsce.

W odseparowanej sprzedaży kwietniowej samochodów osobowych w naszym kraju, Volvo awansowało na 9 miejsce (674 rejestracje). Po czterech miesiącach udział rynkowy naszej marki wzrósł z 2,38 do 3,17%, a w odseparowanej sprzedaży kwietniowej 4,4%.

Europa – kwiecień pod znakiem epidemii

Kwiecień był dla Volvo Cars w Europie miesiącem o najniższej sprzedaży w tym roku. Spadek kwiecień do kwietnia wyniósł -66%, co przekładało się na 9283 sprzedane auta. Dla porównania w kwietniu 2019 roku sprzedano na Starym Kontynencie 27 963 samochody marki Volvo. W wielu krajach w tym czasie salony samochodowe były zamknięte, a tradycyjna sprzedaż aut praktycznie zamarła. Spowolnił biznes między innymi w Niemczech, Włoszech, Francji, Wielkiej Brytanii, czy Belgii. Dla porównania sprzedaż w marcu 2020 wyniosła 24 258 sztuk, co przekładało się na spadek -35% (marzec 2020 do marca 2019). Luty w Europie zakończył się dla Volvo na lekkim plusie (+1.9% – luty do lutego). Te trzy zestawione ze sobą wyniki sprzedaży z kolejnych miesięcy pokazują rozwój epidemii w naszej części świata.

Sytuacja po drugiej stronie Atlantyku

Pandemia koronawirusa dotarła do USA później, niż do Europy. Jeszcze w lutym tamtejsi dealerzy raportowali +18,2% wzrostu (luty 2020 do lutego 2019). W marcu sprzedaż szybko wyhamowała do poziomu -42,7%. W kwietniu spadek wyniósł -53,8%. Tym samym spadek sprzedaży w Stanach Zjednoczonych jest niższy niż w Europie. Także ten liczony od pierwszych czterech miesiącach początku roku (-23,3% w USA, -30,3% w Europie). Spadki za oceanem są wynikiem licznych ograniczeń nałożonych na obywateli w ramach zaleceń „stay at home”.

Chiny, czyli od -81,5% spadku do 21% wzrostu

Mieszkańcy Państwa Środka jako pierwsi doświadczyli skutków gospodarczych związanych z rozwijającą się pandemią koronawirusa. Tam spowolnienie gospodarcze pojawiło się najwcześniej, a teraz najwcześniej obserwowane są wyraźne oznaki ożywienia gospodarczego. Spadek Volvo w Chinach w lutym wyniósł -81,5 % (luty 2020 do lutego 2019). W tym ogromnym Państwie nasza marka sprzedała wówczas zaledwie 1205 aut wobec 6516 w analogicznym okresie ubiegłego roku. W marcu spadek sprzedaży w Chinach wynosił już tylko -16,2% (marzec do marca), a z chińskich salonów wyjechało ponad 9500 naszych aut. W kwietniu sprzedaż wyniosła +20,8%, a klienci kupili 14 728 nowych Volvo. Dzięki dobrym wynikom kwietniowym, spadek sprzedaży w Chinach po pierwszych czterech miesiącach wynosi zaledwie -15,6%. Tak szybkiego odradzania się rynku możemy życzyć wszystkim pozostałym regionom.

Świat – podsumowanie

Podczas pierwszych czterech miesięcy 2020 roku Volvo sprzedało na całym świecie 163 649 aut, co oznacza 24,9% spadek w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Rok temu w tym czasie sprzedano 217 855 pojazdów. Najlepiej sprzedającym się modelem marki był tradycyjnie już XC60. Na drugim miejscu umocnił się model XC40, przed XC90.

Jednocześnie Volvo realizuje politykę zwiększania udziału sprzedaży modeli Recharge. To nazwa zbiorcza samochodów w pełni elektrycznych i hybryd typu plug-in. W okresie styczeń-kwiecień 2020 firma podwoiła udział sprzedaży tych niskoemisyjnych aut z 7 do 14%. W dobie zaostrzonych norm emisji CO2 na terenie UE, jest to bardzo dobra wiadomość.

Dołącz do nas na Facebooku